Uncategorized

Maybelline Lash Sensational – sensacyjny tusz do rzęs? / Recenzja

Lubię tusze do rzęs marki Maybelline, choć za samą marką nie przepadam. Pierwszą moją miłością był tusz Colossal Volume Express, dlatego nie mogłam oprzeć się nowości, jaką był tusz Maybelline Lash Sensational. To co różni oby dwa tusze jest przede wszystkim szczoteczka. Maybelline Lash Sensational ma silikonową i wygiętą szczoteczkę. Muszę przyznać, że nieco obawiałam się tej szczoteczki, ponieważ bardzo lubię tradycyjne, takie jak są np. w Colossal Volume Express.

Maybelline Lash Sensational tusz do rzęs maskara

Maybelline Lash Sensational ma ładne opakowanie, o ciekawym kształcie i kolorze. Jednak napis na opakowaniu jest nietrwały i po kilku tygodniach ściera się, zwłaszcza jeśli podróżujemy z tym tuszem, lub cały czas nosimy go w torebce. Wtedy już go kilku tygodniach opakowanie nie jest schludne, ani eleganckie. Tusz należy raczej do tych tańszych, choć w cenie regularniej kupimy go za ok. 35 zł w stacjonarnej drogerii, jednak można go kupić dużo taniej podczas promocji w Rossmannie, lub przez internet. Ja mam wersję czarną i niewodoodporną.
Maybelline Lash Sensational tusz do rzęs maskara


Czy warto kupić Maybelline Lash Sensational?

Tak jak już wcześniej wspomniałam, szczoteczka jest silikonowa i ona tutaj jest gwiazdą. Bardzo dobrze dociera do tych najkrótszych rzęs. Dlatego polecam je dziewczynom o krótkich rzęsach. Całość bardzo dobrze wydłuża i pogrubia, jednocześnie nie sklejając rzęs. Dzięki tej szczoteczce rzęsy są bardzo dobrze rozdzielone. Sama maskara ma fajną konsystencję, ponieważ dosyć szybko się polubiłyśmy. Na samym początku co prawda na szczoteczce był nadmiar produktu, jednak po kilku tygodniach problem ten już zniknął. Jeśli chodzi o aplikację, ta też czasami była problemowa- zanim nauczyłam się obsługiwać tą szczoteczkę, czasem zdarzało mi się nią ukłuć w oko. Co do samego tuszu nie mam zastrzeżeń, ponieważ nie osypuje się, nie pozostawia grudek, nie rozmazuje. Jest trwały, ale nie tak trwały jak L’oreal Volume Million Lashes Feline i na szczęście lepiej się od L’oreala zmywa. Lash Sensational w opakowaniu długo pozostaje świeży, po kilku kroplach Duraline, bardzo długo mi służył. Muszę przyznać, że jestem zaskoczona jego wydajnością. Tak jak wspomniałam Maybelline Lash Sensational to taka tańsza wersja VML Feline. W skrócie jest to dobry tusz za rozsądną cenę podczas promocji. Ja na pewno nie raz wrócę do tej maskary.