Uncategorized

Golden Rose, Care + Strong – nr 185- Wiosna w pracy

Jeden z moich najstarszych lakierów. Kupowałam go z myślą, że będzie idealny do pracy w biurze. Długo szukałam perfekcyjnego „cielaczka”, a i tak ten lakier nie okazał się tym, którego akurat szukałam. Spodziewałam się bardziej beżowego koloru.
KOLOR:
Tak jak wspomniałam, to nie jest to czego się spodziewałam, a mimo to, kolor zupełnie mnie zaskoczył. Spodziewałam się ciepłego beżu, a na paznokciach ukazała się ciepła, rozbielona brzoskwinka. Wykończenie jest mleczne, kremowe. Lakier nie zawiera żadnych drobinek. Idealny do pracy w biurze, gdzie obowiązuje dress code, alternatywa do francuskiego manicure.
APLIKACJA:
Lakier jest przejrzysty, ale trzy cienkie warstwy dobrze kryją płytkę paznokcia, bez smug. Nie jest to lakier dla fanek „jednej warstwy”. Mimo tych trzech warstw, lakier nie miał żadnego problemu z wyschnięciem. Nie rozlewał się po skórkach. Generalnie raz dwa i paznokcie były pomalowane, co rzadko mi się ostatnio zdarza.
PĘDZELEK:
Nie lubię cienkich pędzelków, a jednak proces malowania był przyjemny, bez cienia irytacji, czy też delikatnego wkurwu. 
KONSYSTENCJA:
Irytacji i wkurwu nie było ponieważ konsystencja jest w sam raz. Lakier liczy sobie prawie 3 lata, a dalej śmiga sprawnie, bez smug, glutów i innych takich, co denerwują przy serwowaniu sobie kolejnej warstwy lakieru. 
TRWAŁOŚĆ:
Trzy dni to maksimum jakie daje rade wytrzymać ten lakier, przy intensywnych pracach domowych. Jak leżysz i pachniesz to da rade i pociągnąć pewnie i do pięciu, ale, że nigdy nie było dane mi tego sprawdzać, to ręki za to stwierdzenie nie dam sobie uciąć. Generalnie nie jest źle z trwałością.
CENA/DOSTĘPNOŚĆ:
6zł/11 ml dostępny online, na wyspach Golden Rose, oraz osiedlowych drogeriach
Długo po ten lakier nie sięgałam, bo w buteleczce jawi się tak jakoś biednie. Dałam mu szansę z litości, a tu masz, taka miła wiosenna niespodzianka. Polecam ten kolor jako alternatywę do nudnych „cielaków”, mozolnego francuskiego, czy innych biurowych paznokci.