Uncategorized

Wyzwania na luty + garść inspiracji

1. Kontynuacja diety


Świetnie mi w styczniu szło, jeśli chodzi o odżywianie. Nawet udało mi się schudnąć. Nie chwalę dnia przed zachodem słońca, dlatego trzymam się dalej zasad i nie będę robić wyjątków. 

2. Ćwiczenia- minimum 3 razy w
tygodniu

Nareszcie mam już kartę Multisport, na zajęcia niedaleko. Zajęcia są coraz fajniejsze i gdyby nie fakt, że nie zawsze mam z kim zostawić dziecko to chodziłabym na fitness codziennie.

3. Zrobić własnoręcznie prezent z
okazji walentynek

Z racji, że mąż od czasu do czasu tu zagląda nie będę zdradzać szczegółów. Mam nadzieję, że uda mi się utrzymać wszystko w sekrecie i znaleźć trochę wolnego czasu. Pomysł już mam!

4. Zrobić porządek w szafie

Ostatnio utrzymywanie porządku było u mnie na ostatnim miejscu, tak więc wdarł mi się do szafy niezły bałagan. Przy okazji zrobię jakieś wstępne sprzątanie przed wiosenne i może pozbędę się kilku niepotrzebnych rzeczy.

5. Lepsza organizacja czasu, mniej
przed komputerem

Im rozsądniej zaplanuję sobie następny dzień i wszystko sobie spiszę, a także od rana się wezmę za „najcięższą” rzecz, tym więcej czasu mam na przyjemności. Od początku roku staram się coraz częściej organizować sobie każdy poszczególny dzień i nawet nieźle mi to wychodzi.

6. Miesiąc bez zakupów

 Nie muszę pisać chyba, że mam nadmiar kosmetyków, lakierów do paznokci i ciuchów. Podziwiam wyzwania np. rok bez zakupów, póki co chciałabym zmierzyć się z „tylko” miesiącem. Będzie ciężko…
Źródło

Źródło