Uncategorized

Essie: Flawless. Różowo mi.

Oto mój trzeci lakier Essie, który chciałabym Wam przedstawić:
Essie Flawless. Z różowym kolorem mam tak, że albo kocham albo nienawidzę. To jest mój jedyny różowy lakier w mojej kolekcji, i muszę przyznać, że od razu się polubiliśmy. Jak dla mnie to jest taki klasyczny róż, ani nie pudrowy, jasny, czy neonowo- wściekły.

 Jeśli chodzi o lakiery Essie to przepadłam bez reszty- uwielbiam na maksa. Jak tylko będzie jakaś promocja to wiedzcie, że mnie tam znajdziecie. Choc prędzej przeszukam neta i coś zamówię.

Mówcie co chcecie, ale Essie coś w sobie mają, że ich kolory wręcz hipnotyzują. Właśnie za to ich uwielbiam, że można w ich kolorach przebierać, a każdy lakier się różni od drugiego. Pędzelki szerokie, raz dwa i paznokieć pomalowany. Rzadka konsystencja, łatwo się rozprowadzają, nie rozlewa się na skórkach. Nie robią się smugi. Jedyny minus jaki widzę, to fakt, że jasne kolory trzeba nakładać 3 warstwy, aby nie było prześwitów. Ale za to szybko schnie, a z użyciem top coat’ u Essie good to go, wysychanie jest natychmiastowe. Trwałość lakieru standardowo 4 dni, pewnie dałby radę dłużej, ale mi się znudził i go zmyłam. 
Macie swoje ulubione kolory Essie? Jaki jest Wasz najbardziej ulubiony lakier? Potraficie wybrać?