Uncategorized

Dlaczego uwielbiam Maybelline Color Tattoo – cienie w kremie?

Zdradzę Wam pewną tajemnicę – uwielbiam malować oczy 😉 Przed wyjściem do pracy zawsze staram się mieć zagospodarowane 15 minut na makeup, choć różnie z tym bywa. Dlatego gdy ciężko stoję z czasem wybieram tylko makijaż oka i sięgam wtedy tylko po sprawdzone produkty, czyli na przykład po cienie w kremie Maybelline Color Tattoo.  Cienie te słyną z tego, że mają uniwersalne zastosowanie, świetnie sprawdzają się nie tylko solo, ale także jako baza pod cienie czy pomada do brwi. Już jakiś czas temu Maybelline poszerzyło swój asortyment o nowe cienie Color Tattoo z matowym wykończeniem. Te nowości także podbiły Internet. Cienie Color Tattoo mają zarówno kolory o wykończeniu metalicznym, połyskującym, a także o wykończeniu matowym. Nie wszystkie jednak kolory trafiają w gust użytkowniczek, opinie są podzielone ze względu na rodzaj wykończenia, a także kolor. Dlatego chciałabym przybliżyć Wam moją skromną kolekcję 5 Maybelline Color Tattoo. Wszystko zaczęło się od dwóch odcieni 35 – on and on Bronze oraz 40 – Permanent Taupe. Później gdy na polskim rynku pojawiło się więcej matowych cieni dołączyły: 91- Creme de rose, 97 – Vintage plum oraz 98- Creamy Beige.

cien w kremie Maybelline Color Tattoo

Dlaczego uwielbiam Maybelline Color Tattoo ?

Maybelline Color Tattoo mają uniwersalne zastosowanie, u mnie sprawdzają się przede wszystkim w roli bazy pod cienie, ale także solo, jako cienie w kremie. Wiem, że sporo dziewczyn używa niektórych odcieni jako pomada do brwi. Wszystkie odcienie charakteryzują się wysoką pigmentacją. Cienie te zachwycają mnie swoją trwałością, są w stanie wytrzymać na powiekach większość dnia – czy jest to reklamowane 24 h – nie wiem, nie sprawdzałam (nie chodzę spać w makijażu i w ciągu 24h zawsze zdarza mi się pójść spać). Maybelline Color Tattoo noszą się niezwykle przyjemnie – nie rolują się, nie ścierają się w ciągu dnia, są jak „tatuaż”. Pewnie zastanawiasz się: jak nakładać Maybelline Color Tattoo? Otóż moim zdaniem najlepiej syntetycznym pędzelkiem, wtedy równomiernie zaaplikujemy cień, bez grudek oraz plam. Myślę, że taka aplikacja gwarantuje nam lepsze utrzymywanie się cienia na powiece. 
Większość kolorów Maybelline Color Tattoo jest nasyconych, wyraźnych i większość mocno kryje powiekę. 4 odcienie z 5 jakie posiadam nadaje się do używania solo. Jest to ogromny plus, gdy spieszę się i zależy mi na wyglądzie. Obecnie w drogeriach jest moim zdaniem spory wybór kolorystyczny. Cienie w kremie Color Tattoo są bardzo wydajne, znajdują się w trwałym, solidnym opakowaniu, czyli słoiczku z grubego szkła. Nie dość, że fajnie się prezentują, to mamy pewność, że będą nam długo służyć. Niby producent twierdzi, że Color Tattoo posiadają „żelową” konsystencję, nic bardziej mylnego, uważam, że konsystencja, owszem kremowa jest, ale zbita i zdecydowanie lepiej sięgnąć po pędzel do aplikacji. Konsystencja nie traci na jakości podczas długotrwałego używania. Maybelline Color Tattoo są dostępne w wielu drogeriach stacjonarnie: Rossmann, Super Pharm, Hebe, Natura, w cenie około 25 zł za sztukę. W drogeriach internetowych może być inny wybór kolorystyczny oraz przystępniejsza cena. 
kolory maybelline color tattoo cień w kremie matowy
od góry: creme de rose / creamy beige / vintage plum od dołu: on and on bronze / permanent taupe

Jakie kolory Maybelline Color Tattoo posiadam?

  • On and on bronze – ciepły, złoto – miedziany brąz o metalicznym wykończeniu. Ten kolor idealnie pasuje na co dzień, do dziennego makijażu, zwłaszcza solo. Bardzo dobra pigmentacja. Łatwo się go aplikuje oraz rozciera.
  • Permanent Taupe – matowy, chłodny brąz ze sporą domieszką szarości. Idealnie sprawdzi się jako baza do smokey eye, a także solo. Sporo osób używa tego koloru do podkreślania brwi. U mnie niestety w tej roli się totalnie nie sprawdza ze względu na dosyć chłodny odcień. 
  • Creme de rose – jest moim ulubieńcem, uwielbiam chłodne, zgaszone róże pudrowe w stylu retro. U mnie ten odcień świetnie sprawdza się zarówno solo, jak i jako baza pod cienie. Kolor ten jest naprawdę piękny. 
  • Vintage plum – zgaszony, chłodny, szaro – fioletowy kolor. Na oku solo ten odcień wygląda jak siniec, czyli najmniej korzystnie z całej piątki. Solo niestety daje efekt podbitego oka, dlatego zdecydowanie lepiej sprawdza się jako baza do smokey eye. Niestety ten odcień jest najmniej trafiony i jestem z niego najmniej zadowolona. 
  • Creamy Beige – piękny, jasny, dosyć ciepły brąz. Nadaje się do całej powieki ruchomej. Wygląda naturalnie, dlatego sprawdzi się do makijażu dziennego, zwłaszcza gdy rano się spieszymy, ponieważ ciężko zrobić sobie tym cieniem krzywdę. 

swatche Maybelline Color Tattoo
Uważam, że warto zwrócić uwagę na Maybelline Color Tattoo uwagę podczas legendarnych promocji w Rosmannie -49%. Zachęcam także do przejrzenia ofert drogerii internetowych, ponieważ tam regularna cena jest mimo to niższa, a także wybór kolorów jest inny niż w Rossmannie. 
A Ty jaki Maybelline Color Tattoo lubisz najbardziej?