Uncategorized

8 kroków pielęgnacji paznokci

ZMYWANIE

Gdy przystępujemy do pielęgnacji paznokci, należy pozbyć się poprzedniego lakieru bądź odżywki. Obecnie używam w tym celu zmywacza bez acetonu Cien z pompką (marka Lidl’a). Niestety nie mogę go polecić, bardzo się z nim męczę i marzę by się skończył. Jako następny jest zmywacz Isana o zapachu migdałów.
USUWANIE SKÓREK

Niech Was nie zmylą cążki na poniższym zdjęciu! Nigdy nie wycinałam sobie skórek, uważam to za barbarzyństwo. W celu usunięcia skórek używam bardzo fajnego preparatu z Lovely. Jego śmiało mogę polecić każdemu, u mnie sprawdza się od lat. Oprócz tego produktu potrzebny jest np. drewniany patyczek. Ja w moje patyczki zaopatruję się w Pepco. 
PIŁOWANIE

Do skracania paznokci i nadawania im ładnego kształtu używam szklanego pilniczka. Po wielu próbach i błędach najlepiej te pilniki się u mnie sprawdzają. Dzięki nim szybko można skrócić paznokcie nie niszcząc ich przy tym. Odkąd stosuję szklane pilniczki mniej rozdwajają mi się paznokcie. Niestety pilniczki te są bardzo wrażliwe na upadki i to jest już mój drugi egzemplarz.

ODŻYWANIE


Obecnie stosuję także z Lovely serum wzmacniające z wapniem i witaminą C. Jest to preparat, który należy pozostawić aż do wchłonięcia, ewentualnie nadmiar usunąć chusteczką. Podoba mi się takie rozwiązanie. Mam wrażenie, że taka formuła mniej obciąża paznokcie i lepiej je odżywia. Nie mam długo tego serum, ale już zdążyłam je polubić.

BAZA POD LAKIER

W tym punkcie nigdy się nie ograniczam. Do niedawna stosowałam z Eveline odżywki 8 w 1, a także bezbarwny base coat z Miss Sporty. Obecnie zaopatrzyłam się w Eveline Natychmiast bielsze i piękniejsze paznokcie. To moja nowość, nie wiem jak będzie się sprawować.
OCHRONA SKÓREK

Po nałożeniu bazy, często przed lakierem (zdarzy mi się też i po) lubię użyć oliwki do skórek. Takie gotowe oliwki często mają bardzo ładne, owocowe zapachy. Szybko wprawiają mnie w dobry nastrój, ale także nawilżają suche skórki i zapobiegają zadziorkom. A jeśli jakiś zadziorek się przytrafi to szybko pozbywam się go za pomocą cążek.
SUCHY LAKIER

Nic mnie nie irytuje jak zniszczony manicure, bo lakier długo sechł i wyschnąć nie mógł. Na szczęście nastała era wszelkich wysuszaczy. Dość długo w tym celu używałam Essie Good to go (który bardzo lubię i chwalę), a obecnie testuję Seche Vite. 
DŁONIE

Na sam koniec SPA dla paznokci, nie można zapomnieć o nawilżeniu paznokci. Warto w tym celu wybierać takie kremy, które jednocześnie pielęgnują paznokcie. 
Do takiej rutyny dochodziłam latami, uwielbiam ten rytuał, jest dla mnie niezwykle relaksujący, dlatego polecam go każdemu.