Uncategorized

Murier – krem po zabiegach IPL – filtr przeciwsłoneczny SPF 50

Jak już niejednokrotnie wspomniałam, ważne jest, aby na co dzień używać kremu z wysokim filtrem. Do tego celu nie nadają się zwykłe kremy na dzień, które co najwyżej mają średni filtr, czyli do 25 SPF. Droga czyteliczko – pamiętaj – odpowiednia ochrona przed intensywnym promieniowaniem nie tylko zmniejsza ryzyko poparzeń, ale także opóźnia procesy starzenia, a na tym chyba zależy nam najbardziej. Promieniowanie słoneczne niszczy włókna kolagenowe, a co za tym idzie – skóra szybciej się przesusza, powstają plamy pigmentacyjne i przebarwienia. 
filtr UVA/UVB SPF 50 Murier

Używasz kosmetyków z filtrem tylko latem?

Nic bardziej mylnego – krem z filtrem należy używać przez cały rok i niezależnie od pogody. Nie raz zdarzyło mi się nie posmarować się kremem, wyjść na spacer w chłodny, pochmurny dzień i wrócić z zaczerwienioną skórą. Od tej pory krem z filtrem na twarz i wrażliwe, odsłonięte miejsca takie jak dekolt i ramiona smaruję także w pochmurne dni. Zimą wystarczy średni filtr, czyli 30 SPF, który można spotkać w zwykłych, dziennych kremach lub podkładach, wtedy już nie musimy kupować dodatkowego filtru. Natomiast jeśli jesienią i zimą jesteś w trakcie kuracji złuszczającej kwasami lub retinoidami, a także po zabiegach laserowych IPL musisz koniecznie użyć wyskoiego filtru SPF 50.
krem do twarzy z wysokim filtrem
Lato w pełni, więc nawet wtedy, gdy wakacje spędzasz w mieście, zadbaj o ochronę przeciwsłoneczną. Wśród asortymentu marki Murier Laboratories Paris natknęłam się na krem, który dedykowany jest osobom, które są w trakcie lub po zabiegach laserem IPL. Na pewno kosmetolog, który przeprowadza takie zabiegi uczula Was, aby w trakcie takich zabiegów jak najbardziej należy unikać słońca. Krem I-Photo SPFi 50+ Murier wyróżnia się formułą, ponieważ zawiera kompozycję filtrów organicznych i mineralnych. Ja mimo, iż nie jestem w trakcie żadnych zabiegów kosmetycznych to i tak zdecydowałam się właśnie na ten krem. Krem zawiera witaminę E, która działa antyoksydacyjnie. Innowacyjnym składnikiem kremu są komórki macierzyste winogron, które mają zapewnić skórze regenację. Komórki macierzyste winogron w połączeniu z kwasem hialuronowym i pantenolem nawilżają skórę głęboko i długotrwale, a skóra nabiera jędrności. 
Krem ma gęstą konsystencję, aczkolwiek bardzo łatwo się go aplikuje, czasem zdarza mi się go nakładać bez użycia lusterka 😉 Szybko się wchłania i nie pozostawia ani tłustej, ani lepkiej warstwy. Najważniejsze jest to, że nie bieli, tak jak inne drogeryjne tanie filtry do twarzy. Po nałożeniu skóra pozostaje lekko matowa i dobrze nawilżona. Nie zauważyłam żadnego zapychania. Krem I-Photo SPFi 50+ świetnie spisuje się jako baza pod pokład i jak najbardziej może zastąpić zwykły krem na dzień. Myślę, że kosmetyk ten sprawdzi się najbardziej u cer mieszanych i tłustych, ponieważ jest bardzo lekki i nie powoduje dodatkowego przetłuszczania. Krem I-Photo SPFi 50+ Murier w ogóle mnie nie podrażnił, więc spokojnie mogą go używać wrażliwcy. Opakowanie kremu jest solidne, szata graficzna minimalistyczna, co dodaje kremowi plus jeden do elegancji 😉 Za 40 ml zapłacimy 99 zł, a krem jest dostępny w sklepie internetowym (przesyłka jest darmowa!). Cena moim zdaniem nie jest wygórowana, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę inne dermokosmetyki ze średniej półki, które często nie spełniają oczekiwań. Krem jest mega wydajny, stosuję go przez ponad miesiąc codziennie i zużycie jest minimalne. Krem I-Photo SPFi 50+ Murier  spełnił w 100% moje oczekiwania. 
Używasz kremu z filtrem przez cały rok? Jaki krem polecasz?