Uncategorized

Inglot Freedom System- paleta szyta na miarę

Sporo zapytań miałam o paletę cieni z Inglota, dlatego publikuję ten post. Długo nosiłam się z zamiarem zakupu własnej palety, dlatego postanowiłam sobie zrobić taki oto prezent z okazji urodzin. Poniższy zbiór cieni posiadam od grudnia. I muszę przyznać, że głównie tylko po tą paletkę sięgam. Cienie z górnego rzędu są idealne na „nudny” makijaż, z cieniami z dolnego rzędu można trochę poszaleć i dołączyć je do makijażu wieczorowego
Wszystkie cienie są mocno napigmentowane, utrzymują się na bazie cały dzień (lub noc). Makijaż nimi to czysta przyjemność. Świetnie się nakładają, nie osypują oraz gładko się rozcierają. Najbardziej podoba mi się fakt, że taką paletę można sobie skomponować według własnych potrzeb. Wybór kolorów jest przeogromny, do wyboru również mamy cztery wykończenia cieni. 
A oto jakie cienie się znajdują w mojej palecie:
395 Pearl 337 Matte 341 Matte 112 Shine 145 Shine
488 Double sparkle 339 Matte 502 Double sparkle 487 Double sparkle 446 Pearl

Najmniej zadowolona jestem z jasnego różu oraz dwóch szarości. Róż okazał się zbyt jasny i jest mało widoczny w makijażu, a szare cienie są dosyć trudne w obsłudze dla mnie.

Reszta jest rewelacyjna i wszystkim polecam!

Cena: pojedynczy cień 10 zł + paleta freedom system 18 zł (całość 118zł)