2019

Skóra wrażliwa i AZS – czy kremy marki Solverx rozwiązują ten problem?

Jeszcze jako licealistka dorobiłam się na własne życzenie atopowego zapalenia skóry. Stosowałam wtedy kosmetyki niedostosowane do potrzeb mojej skóry, używałam wtedy dosyć silnych kosmetyków do skóry trądzikowej (na bazie alkoholu i spirytusu salicylowego), które w ogóle nie były mi potrzebne, ponieważ problemy z pryszczami miałam raczej sporadyczne. Ale jak każda nastolatka robiłam dramę z powodu jednego pryszcza i czułam się wtedy, jakby zawalił mi się cały świat. Po kilku tygodniach stosowania takich spirytusowych specyfików (o zgrozo prosto z apteki) dorobiłam się swędzących, czerwonych placków na twarzy, które łuszczyły się, a czasem nawet szczypały. Wtedy nie byłam taka mądra i totalnie nie wiedziałam co się dzieje. Poszłam do lekarza dermatologa, gdzie otrzymałam maść na receptę, kilka próbek dermokosmetyków i tyle. Nie miałam zielonego pojęcia co dalej, nawet do końca nie przypuszczałam, że moja „pielęgnacja” jest nieprawidłowa. Dopiero gdy intuicyjnie zaczęłam sięgać po łagodniejsze kosmetyki, raczej te apteczne, moja skóra zaczynała się goić. Naście lat temu kosmetyki dedykowane skórze wrażliwej były towarem deficytowym, a wręcz luksusowym, bo nie każdą studencką kieszeń. Obecnie wiem co mojej skórze szkodzi, co powoduje, że jest wrażliwsza, moja codzienna pielęgnacja jest bardziej świadoma, a ja już nie mam problemu z AZS. Jednak problemu AZS powrócił do mnie. Moja dwójka dzieci obecnie przez to przechodzi. Na szczęście cierpią raczej na łagodne zmiany, od czasu do czasu gdzieniegdzie na ciele wyskakują czerwone, suche placki. Jednak dmucham na zimne i cały czas stosuję u nich pielęgnację odpowiednią dla skóry z AZS.

Skóra wrażliwa – podstawy pielęgnacji

Cera wrażliwa objawia się zaczerwienieniem, łuszczeniem się, suchością czy obrzękami. Posiadaczki cery wrażliwej odczuwają: uczucie swędzenia, pieczenie, nadmierne ściągnięcie, kłucie czy mrowienie. Stopień nasilenia objawów zależy od tego, co wywołało wrażliwość – będą silniejsze, jeśli przyczyną jest choroba skóry, na przykład atopowe zapalenie skóry, w skrócie AZS.
Pielęgnacja skóry wrażliwej jest dosyć problematyczna, ponieważ często ciężko zlokalizować wroga. Nieznany wróg to najgorszy wróg, bo nie wiemy czego unikać. Ale nie będę ściemniać, uważam, że w pielęgnacji najważniejszy jest odpowiedni dobór kosmetyków. Najlepiej stosować preparaty adresowane do skóry wrażliwej, nad reaktywnej albo atopowej, warto poszukać ich w aptece, wśród dermokosmetyków. W ich składzie nie powinno być substancji potencjalnie drażniących, ani kompozycji zapachowych, które mogłyby wywołać reakcję ze strony skóry. Warto wybierać kosmetyki z mniejszą ilością składników (zwłaszcza substancji czynnych), bo wtedy maleje ryzyko, że coś podrażni skórę.

Solverx Sensitive Skin Woman Face Cream – opinia

Do składników działających łagodząco należą: Panthenol, Sodium Hyaluronate, Achillea Millefolium Extract. Pomimo dużej zawartości olei w składzie, krem nie jest tłusty – oleisty, a gęsty i treściwy. Dobrze się go aplikuje, szybko się wchłania. Pozostawia ochroną warstwę, film, która nie przeszkadza w pielęgnacji warstwowej (koreańskiej) i jednocześnie nadaje się pod makijaż. Nie bieli twarzy. Krem Solverx Sensitive Skin Woman Face Cream jest lekko perfumowany, a zapach jest przyjemny dla nosa, lekko kwiatowy. Uważam jednak, że producent mógłby zrezygnować z substancji zapachowych, ponieważ dość często to one wywołują reakcje alergiczne, choć producent zapewnia na opakowaniu, że użyty zapach jest bez alergenów. Krem nie zawiera silikonów, parabenów, alkoholu, parafiny. Skład jest naturalny i bezpieczny dla cery wrażliwej. Jednak posiadaczki cer tłustych powinny go unikać. Krem w ogóle mnie nie uczulił, łagodzi podrażnienia, nawilża i regeneruje.

Skład Solverx Sensitive Skin Woman Face Cream 

Aqua (Water), Caprylic/Capric Triglyceride, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Glyceryl Stearate Citrate, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Seed Oil, Pentylene Glycol, Achillea Millefolium Extract, Allantoin, Arginine, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter,, Arginine, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Lactobionic Acid, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Hydroxyacetophenone, Panthenol, Sodium Hyaluronate, Tocopheryl Acetate, Parfum (Fragrance).

Solverx Atopic Skin Face Cream – opinia

Krem Solverx Atopic Skin Face Cream używały moje dzieci, ja nie potrzebuję w swojej pielęgnacji emolientów. O tym, jak pielęgnuję skórę z AZS moich dzieci, już pisałam. Ten krem wzbogacił naszą rutynę. Polecam wszystkim, którzy mają właśnie skłonności do AZS, a poszukują preparatów do pielęgnacji z naturalnym składem i jednocześnie niezawierającym parafiny. Obecnie stan skóry moich dzieci jest w remisji, ale od czasu do czasu małe czerwone plamki się pojawiają, u jednego i drugiego, dlatego sięgam po ten krem doraźnie. Sprawdza się bardzo dobrze, świetnie natłuszcza skórę, nie pozostawiając na niej bardzo tłustego, oleistego filmu. Oszałamiająco się wchłania. Myślę, że posiadacze cery atopowej, szukającego dobrego kremu do twarzy, na dzień czy na noc nie będą rozczarowani. Ciężko na rynku znaleźć produkty do pielęgnacji cery z AZS z tak dobrym składem. Zmiany skórne po 2 – 3 dniach już się ładnie goją, nie swędzą i przestają się łuszczyć. 

Skład Solverx Atopic Skin Face Cream

Aqua (Water), Olea Europaea (Olive) FruitOil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil,Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Cetearyl Alcohol,Butyrospermurn Parkii (Shea) Butter, Glyceryl StearateCitrate, Pentylene Glycol, Tocopheryl Acetate, NigellaSativa (Black Seed) Seed Oil, Simmondsia Chinensis(Jojoba) Seed Oil, Allantoin, Arginine, GlycyrrhetinicAcid, Lactobionic Acid, Hydroxyacetophenone, Panthenol, Sodium Hyaluronate
Podsumowując oby dwa preparaty są godne polecenia. Sprawdzą się zarówno w pielęgnacji u dorosłych, jak i u dzieci. To co wyróżnia je na tle innych kosmetyków dedykowanych skórze atopowej to brak parafiny, parabenów i silikonów, a takich preparatów na rynku nadal jak na lekarstwo.