Uncategorized

3 proste kroki – jak wykonać demakijaż?

Od zawsze miałam problem z demakijażem,
chciałam, aby był szybki i efektywny. Niestety swoją przygodę z demakijażem
zaczynałam od mleczek
(chyba nie muszę Wam pisać, że to największa porażka),
zdarzało mi się zmywać makijaż szybko wodą z mydłem, zanim rodzice przyszli do
domu z pracy. Dopiero na studiach odkryłam płyny micelarne, a ja zobaczyłam, że
demakijaż może być szybszy, bez tony brudnych wacików i efektu pandy. Gdy
zaczynałam pisać bloga zaczęłam na większą skalę eksperymenty z różnymi
kosmetykami. I tak na potrzeby testów kupiłam sobie zachwalany przez Youtuberki
płyn dwufazowy Ziaja.
Miłości i dzieci z tego nie było, więc zaczęłam
poszukiwania idealnego płynu micelarnego. Po drodze do wieczornego zmywania
resztek makijażu dołączyłam żel micelarny Be Beauty. Zużyłam tego żeliku do
mycia twarzy więcej niż Ronaldo do stylizowania swej fryzury. Byłabym słabą
miłośniczką kosmetyków, gdybym uparcie trwała przy jednym sposobie na
demakijaż, nadal lubię pod tym względem eksperymentować. Przedstawię Wam, jak
obecnie wygląda mój demakijaż i jak w trzech szybkich krokach pozbywam się
wieczorem makijażu.
jak wykonać demakijaż oczu
demakijaż jak wykonać

Krok 1 – Dermedic Hydrain 3 Micelarny
płyn dwufazowy do demakijażu

Płyn micelarny zastąpiłam dwufazowym
płynem Dermedic Hydrain 3
i wykorzystuję go tylko do zmywania makijażu oka. Uważam, że tego typu
płyny (o ile dobrze trafimy) bardzo dobrze radzą sobie z dziennym makijażem
oczu. Potrząsam butelką, tak aby złączyły się te dwie fazy ze sobą i nasączam
jeden płatek bawełniany i przykładam go na chwilę do oka, nie pocieram, jedynie
trzymam. Potem lekko w dół ściągam i delikatnym ruchem zbieram resztki. To co
pozostaje będę zmywać później.

Dlaczego warto wybrać dwufazowy płyn
micelarny Dermedic Hydrain 3? 

Bo po pierwsze jest w małej poręcznej buteleczce
115 ml,
która zmieści się do każdej kosmetyczki. Ten płyn jest delikatny dla
wrażliwych oczu. Dermedic Hydrain 3 skutecznie rozpuszcza tusz do rzęs, bez
konieczności pocierania. Nie rozmazuje makijażu po całej twarzy, całość
pozostaje na waciku. Wcześniej nie przepadałam za tego typu płynami, ze względu
na „efekt mgły” jaki występuje po przetarciu oczu. Na szczęście po
Dermedic taki efekt nie występuje. Nie wiem, czy pielęgnuje rzęsy, ciężko mi to
jednoznacznie ocenić, ale widzę, że jest dla nich delikatny, przez to, że ich
nie muszę pocierać, wszystkie zostają na miejscu, w niepomniejszonym składzie.
Nie jest on bardzo wydajny, jak kosmetyk codziennego użytku. Po płynie zostaje
lekka, tłusta warstwa, ale mnie to w ogóle nie przeszkadza, bo na tym etapie
nie kończę swojego demakijażu. Mimo, że wcześniej nie byłam fanką płynów
dwufazowych, to ten pozytywnie mnie zaskoczył. Jak widać, tylko krowa nie
zmienia poglądów.

olejek do demakijażu, jak wykonać demakijaż oczy olejami

Krok 2 – Klairs Gentle Black Deep Cleansing Oil


Po olejek do demakijażu sięgnęłam, gdy
zaczęłam bliżej interesować się koreańską pielęgnacją. Tak jak już wspominałam
we wpisie o mojej aktualnej pielęgnacji twarzy, inspirowaną tą azjatycką, zakochałam
się w olejku Klairs Gentle Black Deep Cleansing Oil na zabój od pierwszego
użycia. Po tym jak zmyje wstępnie makijaż oczu płynem dwufazowym, to następnie
sięgam po olejek Klairs i na suchą twarz rozsmarowuję dwie pompki olejku. Potem
dokładnie, ale delikatnie masuję sobie twarz tym olejkiem (nadal na sucho),
docieram wszędzie tam, gdzie miałam nakładany podkład. Olejek nakładam na
powieki ponieważ nie ma po nim zamglonego spojrzenia tuż po, a niestety oleiste
formuły mogą to fundować. Bardzo przyjemnie masuje się buzię tym olejkiem,
dokładnie oczyszcza z podkładu i pozostałości tuszu na oczach. Olejek, jest
bardzo delikatny, nie podrażnia, nie uczula i nie zapycha. Przed zakupem tego
olejku byłam sceptycznie do niego nastawiona, ponieważ cały czas w mojej głowie pokutował mit, że oleje obciążają cerę i
mają właściwości komedogenne. Byłam też przekonana, że olejek ciężko będzie
zmyć, a na twarzy zostanie tłusta warstwa. Czytając różne opinie o koreańskiej
pielęgnacji dowiedziałam się, że olej lubi się z olejem, zatem wszystkie tego
typu formuły są idealne do usunięcia sebum oraz wszelkiego rodzaju kosmetyków o
ciężkich konsystencjach, czy pozostawiających tłusty film na skórze, dlatego
się na niego skusiłam. Potwierdzam, że Klairs Gentle Black Deep Cleansing Oil nie
pozostawia żadnej, tłustej warstwy, o ile dobrze się go zmyje pod ciepłą wodą
przy użyciu żelu (o tym napiszę więcej w kroku 3).

Podsumowując na szczęście Klairs
Gentle Black Deep Cleansing Oil
 rozwiał moje wątpliwości a ja przekonałam się w 100 %
do 
dwuetapowego oczyszczania twarzy. Polecam wszystkim
niezdecydowanym. Dzięki olejkowi moja skóra jest dokładnie oczyszczona,
bardziej gładka, oraz rzadziej pojawiają się na niej niedoskonałości.
demakijaż i oczyszczanie twarzy demakijaż blog

Krok 3 – Żel oczyszczający – Long 4
Lashes żel micelarny pielęgnujący rzęsy


Olejku nie da się zmyć samą wodą, do tego
celu zawsze należy użyć żelu na bazie wody, inaczej ta tłusta warstwa olejku
pozostanie na buzi, nie dając efektu oczyszczenia. Obecnie używam żelu Long 4
Lashes,
który wygrzebałam z moich zapasów. Kiedyś był rozdawany w Rossmannie jako
gratis do zakupów. Tak jak wyżej wspomniałam, wcześniej używałam żeli Be Beauty,
ale skoro miałam podobny żel w zapasach to chętnie coś innego wypróbuję. Stosunkowo
niedawno doczytałam, że ten żel nie służy do mycia twarzy, a ma za zadanie
zmywać (tak jak płyn micelarny) makijaż za pomocą wacika. Trudno, lubię ten żel
zmywać wodą,
fajnie domywa olejek, i nie pieni się podczas spłukiwania go wodą,
co mocno oszczędza mój czas. Mam to używam, szału nie robi, i płakać nie będę z
tego powodu, że pewnie nie ma go w regularnej sprzedaży.

Z pozoru wydawać by się mogło, że taki
rytuał oczyszczania może trwać sporo czasu.
Muszę wyprowadzić Was z błędu,
takie kilkuetapowe oczyszczanie oszczędza mój czas na demakijażu i walczeniu z
pandą. Pomaga też ograniczyć używanie płatków kosmetycznych. U mnie każdy
poszczególny krok trwa zaledwie chwilę, a całość nie przekracza kilku minut.
Kiedyś naprawdę demakijaż kojarzył mi się z przykrym obowiązkiem, a za sprawą
powyższych gagatków stał się całkiem miłym, relaksującym rytuałem i nigdy go
nie pomijam. Warto podkreślić, że dokładny demakijaż jest bardzo ważny i pomaga walczyć z niedoskonałościami oraz zapobiegać trądzikowi. Dzięki powyższym trzem prostym krokom udało mi się utrzymać dobry stan mojej cery. 
A jaki jest Twój skuteczny sposób na szybki demakijaż?