Uncategorized

Co wybrać: Tangle Teezer The Orginal czy Tangle Teezer Compact Styler?

Pierwszy raz o Tangle Teezer dowiedziałam się kilka lat temu, kiedy z wielką namiętnością oglądałam polskie gwiazdy Youtube’a. Cena Tangle Teezera wtedy skutecznie mnie odstraszała, ale na szczęście, gdy te cudowne szczotki stały się bardziej popularne i lepiej dostępne w Polsce, to i cena wystarczająco zmalała. Moją pierwszą super szczotkę dostałam od męża. Długo wierciłam mu dziurę w brzuchu, aż w końcu uległ. Obecnie posiadam dwie wersje tego gadżetu mianowicie Tangle Teezer The Orginal oraz Tangle Teezer Compact Styler, dlatego chciałabym dla Was przygotować zestawienie tych dwóch szczotek do włosów.
W Tangle Teezer The Orginal zakochałam się od pierwszego użycia. Rozczesywał moje cienkie, wiecznie zaplątane włosy. Nagle dowiedziałam, o co tyle szumu w blogosferze i wśród elity Youtube’a. U mnie w pracy koleżanki także ciągle polecają między sobą tę szczotkę, zwłaszcza posiadaczki długich włosów. 

Czym różnią się wersja Tangle Teezer The Orginal i Tangle Teezer Compact Styler?

Chciałabym zacząć od tego, że oby dwie te szczotki różnią się od tych tradycyjnych tym, że nie posiadają rączki. Jednak te dwa gadżety są specjalnie wyprofilowane tak, aby wygodnie się je trzymało w dłoni. Myślę, że może być to minus dla niektórych osób, ale muszę zapewnić te niezdecydowane osoby, że szybko można się przyzwyczaić do tego faktu. Wersja Compact Style na pierwszy rzut oka różni się tym, że posiada wieczko, które chroni igły przed odkształcaniem się. Przez te, że ta wersja jest mniejsza od The Orginal i posiada ową przykrywkę można taki Tangle Teezer nosić w torebce lub wrzucić spokojnie do walizki. Ot, taki turystyczny mini TT. Niestety igiełki w kompakcie są nieco twardsze przez co ciężej się tą szczotką rozczesuje włosy. To co wyróżnia te dwa gadżety jest fakt, że oby dwa TT są higieniczne w utrzymaniu. Ja je myję pod bieżącą wodą, z dodatkiem szamponu, a włosy „wyczesuję” starą szczoteczką do zębów lub starym grzebieniem. Bardzo szybko schną. Sekret tych dwóch szczotek tkwi w długości igiełek, czyli na przemian są jedna krótsza, druga dłuższa. 


Jak sprawdziły się u mnie Tangle Teezer The Orginal i Tangle Teezer Compact Styler?

Tangle Teezer to dla mnie niezbędny gadżet, dlatego posiadam jego aż dwie wersje, tak aby TT był zawsze przy mnie. Dzięki teezerkowi (tak pieszczotliwie o nim mówię) rozczesywanie mocno splatanych włosów stało się przyjemniejsze, mniej szarpania oraz mniej straconych włosów. Jeśli jesteś posiadaczką rozjaśnianych włosów tak jak ja, to wiesz jak ciężko się je rozczesuje, zwłaszcza po umyciu. Ja włosy dzielę sobie na mniejsze pasma i zaczynam od delikatnego przeczesywania końców, później kieruję się od środka ku dołowi i na samym końcu rozczesuję włosy na całej długości. Prawda jest taka, że ja już nie wrócę do tradycyjnej szczotki. Próbowałam swego czasu nawet używać szczotki z naturalnym włosiem, ale totalnie się do niej nie mogłam przemóc. Moim zdaniem zarówno wersja The Orginal jak i Compact Styler nie mają sobie równych i są ciężkie do zastąpienia. Miałam do czynienia także z ich podróbkami, jednak oryginał najlepiej sobie radzi. 
Wiem, że opinie na blogach mogą być podzielone, choć ja się dziwię, jak ktoś może być nie zadowolony z tego typu gadżetu. Ja należę do zwolenniczek TT, może dlatego, że moje włosy są proste, cienkie i gęste? Choć myślę, że niekoniecznie zależy to od rodzaju włosów. Jeśli często podróżujecie lub lubicie przeczesywać włosy poza domem koniecznie sięgnijcie po wersję Compact Styler.
Obecnie Tangle Teezer można dostać już w większości drogerii stacjonarnych, takich jak Hebe czy Rossmann. Ceny w drogeriach internetowych są nieco niższe i zaczynają się od 27 zł. To sporo jak za szczotkę do włosów, ale mnie już służą kilka lat.