Uncategorized

Jak pozbyłam się trądziku? Efekty kuracji

Trądzik to nie tylko przypadłość nastolatek, ale niestety również i dorosłych kobiet. Za pojawienie się trądziku u osób dorosłych przede wszystkim odpowiadają czynniki hormonalne, które prowadzą do nadmiernego łojotoku. Dlatego trądzik jest nie tylko problemem dermatologicznym i powinnyśmy się z nim udać także do lekarza endokrynologa lub ginekologa. Choroba ta przeważnie przebiega w sposób przewlekły, więc walka z trądzikiem wymaga dużej cierpliwości, systematyczności i konsekwencji. Trwały efekt uzyskuje się dopiero po kilku (lub kilkunastu) miesiącach nieprzerwanej kuracji, niezależnie od tego czy walczymy z pomocą lekarza czy sami. Moim zdaniem kluczowa w walce z trądzikiem jest odpowiednia pielęgnacja, dlatego z chęcią opowiem Wam o mojej dotychczasowej terapii.

efekty stosowania kwasów

O mojej kuracji przeciwtrądzikowej wspominałam Wam już niejednokrotnie na łamach mojego bloga, chociażby w poście o mojej pielęgnacji. Generalnie borykałam się z nim kilka lat, ponieważ pojawia się i znika, a potem znowu się pojawia. Dlatego wiem jak bardzo może ten problem spędzać sen z powiek. Sprawdziłam wiele sposobów na to, aby się go pozbyć i przedstawię Wam te najskuteczniejsze, które u mnie do tej pory najlepiej się sprawdziły. W codziennej pielęgnacji cery trądzikowej istotne jest używanie kilku kosmetyków, które będą stanowiły kompleksową pielęgnację.

Oczyszczanie

Podczas oczyszczania należy pamiętać, aby produkty były delikatne, hipoalergiczne, ale dedykowane do skóry trądzikowej. W moim przypadku sprawdzają się jedynie dermokosmetyki, nie stosuję żadnych drogeryjnych żeli do mycia twarzy. Produktami, które polecam do oczyszczania są: żel Avene Cleanance oraz pianka głęboko oczyszczającą Pharmaceris T Puri-Sebostatic. Obecnie dobrze sprawdza się także czarne mydło Organique. Nie wolno także zapomnieć o bardzo ważnym kroku jakim jest tonizacja, o której też już wspominałam. W oczyszczaniu bardzo ważnym elementem jest też wieczorny demakijaż. Ja do tego celu używam jedynie płynów micelarnych. Warto także zaognione stany zapalne odkażać, w tym celu używałam Octeniseptu. Myślę, że każdy powinien go w domu mieć.

octenistept na trądzik

Pielęgnacja

U mnie ze wszystkich składników aktywnych najlepiej sprawdziły się kwasy. Ogólnie mówiąc kwasy spełniają cztery najważniejsze funkcje: 
  • przeciwbakteryjną – kwasy hamują rozwój bakterii na skórze
  • przeciwłojotokową – zmniejszają emisję łoju
  • keratolityczną – usuwają martwe komórki naskórka
  • przeciwzapalną – hamują procesy zapalne w skórze

Jakie kwasy sprawdziły się u mnie?

kwas azelainowy

Tutaj do polecenia mam dwa produkty, o których też już pisałam. Czyli Acne Derm oraz Skinoren. Z racji, że są to dwa najpopularniejsze u mnie posty na blogu, sądzę, że i u Was się te produkty sprawdzają.

kwas glikolowy

Kwas glikolowy ma to do siebie, że nie tylko świetnie złuszcza martwy naskórek, ale także ma właściwości nawilżające i odmładzające. Podczas używania tego kwasu pojawia się lekki rumień uczucie oraz pieczenie skóry. Ja stosowałam go co drugi dzień i tylko na noc. Kurację kwasem glikolowym najlepiej stosować jesienią i zimą, a w słoneczne dni należy pamiętać o wysokich filtrach! U mnie sprawdził się Isis Pharma Glyco-A krem peelingujący z kwasem glikolowym 12% – genialny produkt, który bardzo pomógł w walce z trądzikiem.

kwas glikolowy 12%

kwas salicylowy i LHA lipohydroksykwas 

Kwas salicylowy aplikowany na skórę powoduje powierzchowne złuszczenie naskórka oraz wykazuje własności antybakteryjne. Natomiast lipohydroksykwas (w skrócie LHA) jest nową pochodną kwasu salicylowego. Oprócz tych podstawowych cech tego kwasu, ma większe powiązanie do naskórka, dzięki czemu działa jeszcze łagodniej. Z tą aktywną substancją najlepiej sprawdziły się u mnie La Roche Posay  Effaklar K oraz Effaclar Duo Plus. Dodatkowym plusem tych dwóch kosmetyków są inne substancje aktywne, które dodatkowo mają działanie matujące, łagodzące, przeciwgrzybiczne i przeciwzapalne.


effaclar k i effaclar due plus


kwas migdałowy

Kwas migdałowy wykazuje silniejsze działanie w porównaniu z kwasem glikolowym, jednak ze względu na duży rozmiar cząsteczki stopień penetracji naskórka jest mniejszy w porównaniu z kwasem glikolowym, dlatego  kwas migdałowy jest łagodniejszym środkiem złuszczającym i nie powoduje podrażnień skóry. Tutaj mogę na przykład polecić Ziaja liście manuka – oczyszczanie krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym na noc.
Podsumowując uważam, że ważna jest świadoma pielęgnacja. Niezrażanie się pierwszymi efektami, a trwanie w walce. Niektóre z powyższych produktów należy stosować tylko na noc. Ja rozdzielałam, te łagodniejsze na dzień, te mocniejsze na noc. Same musicie znaleźć umiar i swój złoty środek. Kwasy organiczne znalazły zastosowanie w walce z przebarwieniami oraz innymi problemami natury estetycznej. Pamiętajcie, że liczba
składników w preparatach „aptecznych” jest z reguły
wyższa niż w kosmetykach drogeryjnych, dlatego zachęcam do sięgania po dermokosmetyki. Jak zauważyłyście efekty są widoczne. Stany zapalne zniknęły, a przebarwień zostało już niewiele.

Dajcie mi proszę znać, czy miałyście bądź macie problem z trądzikiem i czy ten post Wam pomógł? A może u Was coś innego się sprawdziło? Będzie mi miło, jeśli podzielicie się tym atykułem w swoich mediach społecznościowych. 


PS Zapraszam na mój Fanpage – trwa Link Party!