Uncategorized

Grudniowa wishlista – urodziny i gwiazdka

Grudzień to dla mnie szczególny miesiąc. W tym roku to nie tylko świętuję Mikołajki, urodziny czy Święta Bożego Narodzenia, ale także zmianę pracy, dlatego jeśli nie wszystkie moje marzenia spełni Mikołaj czy moi najbliżsi, to na pewno prezent kupię sobie sama. Zdaję sobie sprawę, że część z tej wishlisty dopiero zrealizuję w przyszłym miesiącu (po wypłacie;)). Was pragnę zapoznać z moimi małymi marzeniami.

Lubię oglądać posty o tej tematyce, uwielbiam przeglądać Wasze kolaże, dlatego postanowiłam stworzyć własny, aby móc siebie zainspirować oraz Wam może pomóc z wyborem? W zeszłym roku przygotowałam podobny post: Pomysły na prezent idealny dla mnie. Sporo rzeczy z tej listy u mnie już jest, a perfumy i pędzle dodałam do nowej wishlisty. 



1. Urban Decay – Naked Flushed Blush

Jestem bardzo zadowolona z palety Naked 3 i jakości jej wykonania. Dlatego bardzo chciałabym również mieć paletę do konturowania, także marki Urban Decay. Opakowanie jest bardzo solidne, dlatego zabierałabym je w podróże, również zaoszczędziłabym miejsca w toaletce, bo miałabym jeden produkt, do 3 celów.

2. Naszyjnik karma

Uwielbiam minimalistyczną biżuterię. Gdybym miała taki łańcuszek, na pewno ciągle bym go nosiła i zapominała, że w ogóle go noszę. Idealnie pasowałby do biurowego stroju, ale także dżinsów i dresu. 

3. Zestaw pędzli do oczu Zoeva

Nigdy nie mam dosyć pędzli. Już od roku czytam tyle pozytywnych opinii, więc nie mogę się im oprzeć. Muszą być moje. Moje oko cieszy precyzja z jaką zostały wykonane, kolory, a także użyteczność.  

4. Red Lipstick Monster – tajniki makijażu

Czy jest jakaś blogerka urodowa, która nie chciałaby mieć książki Ewy Grzelakowskiej – Kostoglu? Ewa jest jedną z niewielu YouTuberek, które lubię oglądać. Jestem bardzo ciekawa całej książki, i czy jest coś czym mogłaby mnie RLM czymś zaskoczyć? Może uda mi się przyspieszyć mój poranny makijaż? Albo dużo sprawniej eksperymentować z kolorami? 

5. Giorgio Armani Acqua di Gioia

Uwielbiam te perfumy, a nadal ich nie mam, jak to jest możliwe? Widocznie w zeszłym roku Mikołaj nie przeczytał dokładnie mojego listu. Teraz wezmę sprawy w swoje ręce i prezent kupię sobie sama. 

6. Zoeva palety cieni

Niestety z cieniami u mnie (a właściwie z paletami) to jest tak, że nigdy nie jest ich za dużo i ciągle mi mało. A jak przychodzi co do czego, to codziennie wałkuję ciągle i te same kolory. Na szczęście przeczytałam gdzieś u kogoś na blogu, że kosmetyki się nie zużywa, a używa i tego się trzymam. Może jeszcze w tym roku uda mi się wyczarować kilka kolorowych makijaży?
Podzielcie się swoimi marzeniami, stworzyłaś już swoją listę prezentów?