Uncategorized

Konferencja Meet Beauty – Warszawa 24. 10. 2015 / MOJA RELACJA

Gdy przyszedł do mnie mail z informacją o największej
konferencji dla blogerów  i vlogerów
urodowych, to stwierdziłam, że to jakaś pomyłka, dlatego zignorowałam tą
wiadomość. Totalnie o tym mailu zapomniałam, aż dostałam przypomnienie jeszcze
na fanpage’u mojego bloga. Wtedy dotarło do mnie, że rzeczywiście taka
konferencja się odbędzie. Oczywiście miałam tysiąc wymówek aby się nie zapisać,
m. in. że i tak się nie dostanę, że jak dojadę do Warszawy, a co ja tam sama
będę robić. Jednak chęć poznania innych blogerek, z innych zakątków Polski
przewyższyła i wysłałam zgłoszenie. Z niecierpliwością czekałam na mail z
informacją, czy się dostałam. Udało się, znalazłam się wśród 250 blogerów i
vlogerów urodowych, którzy mieli zaszczyt uczestniczyć w pierwszej takiej
konferencji.
Do Warszawy z Wrocławia musiałam wybyć już o 1:40. Cała noc
w Polskim Busie. Po całym tygodniu pracy to był hard core. Na szczęście nie
jechałam sama, w podróży towarzyszyły mi Justyna (z Justyną już znamy się od
roku) Marta oraz Magda. Dziewczyny na M poznałam dopiero na dworcu PKS, wspólna
pasja nas połączyła i nie nudziło nam się razem. W Warszawie byłyśmy przed 7
rano. Śniadanie i make up w Mc Donald’s (jest co wspominać). Cała podróż minęła
bezproblemowo i w doborowym towarzystwie. Do Babki dotarłyśmy około 9.00. I tu
już zetknęłyśmy się ze wspaniałą organizacją. Rejestracja przebiegła szybko i
sprawnie, dlatego miałyśmy jeszcze sporo czasu, aby odszukać inne dziewczyny,
zrobić sobie zdjęcia na ściance i przede wszystkim pogadać! 
O 10.00 rozpoczęły się
wykłady. Pierwsze wystąpienie należało do przedstawicieli marki Olympus, którzy
starali się nas nauczyć jak robić ładne zdjęcia na bloga. Muszę przyznać, że
powiedzieli kilka cennych uwag, a cała prezentacja była mocno ukierunkowana na
zdjęcia kosmetyków i sesji beauty. Wiedza jaką posiadali ci prelegenci była
ogromna, a zarazem bardzo umiejętnie ją przekazali swoim widzom. Później
Karolina Krysztofiak (autorka bloga: zyj-kochaj-tworz.plpowiedziała nam o wizualnej identyfikacji
bloga oraz o logo, jak ważną spełnia rolę w identyfikacji marki. Wykład ten był
bardzo ciekawy a materiały, które udostępniła Karolina bardzo przydatne. Po
tych dwóch wykładach była pół godzinna przerwa. W przerwie bez ograniczeń
mogliśmy korzystać z przekąsek oraz napoi. Było przepysznie. Mogliśmy także
zwiedzić stoiska wystawców, które były niesamowicie oblegane, zwłaszcza Pilomax
i Golden Rose. Po przerwie przyszła kolej na bardzo ciekawe tematy wykładów o
Google Analytics (sporo ciekawych, technicznych informacji) oraz o SEO, czyli o
optymalizacji bloga. Na pytanie „Jak analizować ruch na blogu?” odpowiedziała
nam Ania Pytkowska, organizatorka konferencji Meet Beauty. Ania posiada ogromną
wiedzę na temat Google Analitycs i innych pomocnych narzędzi, ponieważ sama prowadzi
bloga: nietylkopasta.pl. Natomiast Tomasz Stopka w bardzo, ale to bardzo ciekawy sposób
opowiadał nam co zrobić, aby wejść na naszego bloga było jeszcze więcej. Książka
o SEO nieraz mnie uśpiła, a Tomek Stopka zadbał, by nikomu się oko nie przymknęło. W
bardzo jasny sposób sprzedał nam kilka tricków, tak aby taka blondynka jak ja,
mogła zrozumieć.

Po wykładzie Tomasza Stopki była godzinna przerwa na lunch. Tutaj
też nam niczego nie brakowało. Jedzenie było urozmaicone, dla każdego coś
pysznego.  Nie zabrakło słodkości, piwa
bezalkoholowego, kawy, herbaty i wody. Catering był naprawdę na najwyższym
poziomie.  Po tym czasie wolnym były
jeszcze dwa wystąpienia: Pawła Opydo o mediach społecznościowych oraz Olgi
Kulig o początkach vlogowania. Jeśli chodzi o social media to jestem ciemną
masą. Niestety Paweł nie powiedział, jak nadążyć za rewolucją, tylko
przekonywał nas uczestników, że naprawdę warto się „promować” za pomocą innych
kanałów. Natomiast Oleskaaa miała odpowiedzieć na pytanie: „Vlog – jak zacząć?”
i niestety na to pytanie nie odpowiedziała. Jej wykład sprowadził się do
autoprezentacji, niestety żółtodziobom 
(takim jak ja) z zakresu YouTube’a niewiele pomogła.
W trakcie wykładów można było wziąć udział w warsztatach
takich jak: panel makijażowy, panel włosowy, panel paznokciowy. Sporą
popularnością cieszyły się także warsztaty fotograficzne. Ja nie brałam udziału
w żadnym panelu, mimo, że zapisałam się na warsztaty z pielęgnacji włosów, to
jednak wolałam zostać na wykładach. Z opinii innych dziewczyn wiem, że
najlepiej wypadł panel Neo Nail, a najsłabiej prezentacja Remington. Po
warsztatach spodziewałam się praktycznej wiedzy z zakresu pielęgnacji.
Niestety panel ten powinien nosić nazwę: „Remington – prezentacja marki”,
myślę, że wtedy nie byłoby rozczarowań.
Z Martą i Justyną nie zostałyśmy na podsumowanie
konferencji, zmęczone udałyśmy się jeszcze do Arkadii, a chwilę później na
autobus powrotny.
Podsumowując wróciłam bardzo zadowolona. Merytoryczne
wykłady, spotkanie z innymi dziewczynami zrekompensowały mi długą podróż. Mimo,
że do domu wróciłam wyczerpana, to Konferencja Meet Beauty 2015 pozostanie na
długo w mojej pamięci. Było to świetne przeżycie, warte tego, aby na wiosnę
zapisać się jeszcze raz. Mam nadzieję, że tym razem zdobędę się na większą odwagę
i poznam jeszcze więcej blogerek na żywo.

Jeśli spodobał Ci się ten tekst zapisz się proszę do  Newslettera. Ciekawe inspiracje znajdziesz też na fanpage na Facebooku oraz na Bloglovin. Bądź na bieżąco!