Uncategorized

Nowości września: Balea i Tołpa

Im bardziej staram się oszczędzać, tym więcej wydaję pieniędzy na kosmetyki. Jeszcze nie tak dawno chwaliłam Wam się, że hamuję się i nie kupuję zbędnych kosmetyków. Co prawda poniżej nie zobaczycie zbędnych kosmetyków, wszystkie są niezbędne, tylko ilość ich może porażać. Pierwsze ogromniaste zakupy to DM, czyli w rolach głównych Balea. Wszystko zostało zakupione przez męża (takie plusy męża w delegacji), prawie z nieprzymuszonej woli. Nie dość, że ukochany kupił wszystko z listy, to jeszcze dorzucił kilka gratisów do koszyka. Jak się później okazało, to wcale nie takie zupełnie bezinteresowne gratisy, swoje odpracować musiałam (wiecie co mam na myśli? pranie, sprzątanie ;-))
Dziewczyny, które biorą udział w ROZDANIU, nie martwcie się, produkty przeznaczone na ten cel są odłożone i aż się gotują do wysyłki. 
Balea żele pod prysznic Dusche White Passion Dusche Black Secret Dusche Purple Kisses Relax Dusche Abendrot
3 żele pod prysznic z limitowanej, zimowej edycji oraz 1 żel z serii „odprężającej”:
  • Dusche Black Secret
  • Dusche White Passion
  • Dusche Purple Kisses
  • Relax Dusche Abendrot

Żel pod prysznic i szampon z serii dla dzieci oraz 3 żele pod prysznic z serii Dusche & Creme:
  • Mit Balea Dusche & Shampoo for Kids macht Duschen und Haare waschen rasend viel Spaß.
  • Dusche&Creme mit Erdbeerduft
  • Dusche & Creme mit Maracujaduft
  • Dusche & Creme Milch & Honig

Szampon do włosów, głęboko oczyszczający, szampon do codziennego użytku o zapachu truskawek i żel pod prysznic z olejkiem:
  • Professional Tiefenreinigung Shampoo
  • Jeden Tag Shampoo Erdbeere
  • Dusche & Ölperlen

Choćbym miała się 3 razy dziennie myć to wszystko zużyję. Poza tym zdradzę Wam sekret, mój mąż lubi także te żele pod prysznic, wcale nie musi mieć napisane na opakowaniu „for men”, aby tego użyć. 
Drugie zakupy to był dopiero dziki szał. Jak tylko na stronie faceandlook.pl zobaczyłam nowe pudełko z pełnowymiarowymi produktami Tołpy to myślałam, że prędzej skisnę, jak nie kupię. No i kupiłam. Nie obyło się bez palpitacji serca, serwery natłoku dzikich kobiet (które wielbią Tołpę) nie wytrzymały i nie pozwalały zalogować się na stronie. Informatycy tyle szalonych bab, na pewno na oczy nie widzieli, co serwery musiały wytrzymać. Niestety pudełka z Tołpą są już niedostępne. Dziwicie się? Ja nie, koszt takiego pudełka to 39,99 zł, a wartość produktów 170 zł. 
A w pudełku otrzymałam:
  • tołpa® botanic, delikatny płyn micelarny 200 ml
  • tołpa® botanic, gardenia tahitańska, szampon zwiększający objętość 200 ml
  • tołpa® botanic, gardenia tahitańska, odżywka – maska zwiększająca objętość 125 ml
  • tołpa® botanic, dąb paragwajski, ujędrniający sorbet nawilżający 200 ml
  • tołpa® botanic, czarna róża, odżywczy peeling – masaż do ciała 180 g
  • tołpa® botanic, amarantus, nawilżająca maska rozświetlająca 2×6 ml
  • tołpa® botanic, czarna róża, odżywcza maska – peeling regenerująca 2×6 ml
  • NAJNOWSZY NUMER MAGAZYNU FACE&LOOK
Najbardziej jestem ciekawa peelingu (już kiedyś go poszukiwałam) a także sorbetu ujędrniającego. 
Sporo tego, zapas zrobiony na zimę. A jak tam Wy, poszalałyście we wrześniu?