Uncategorized

Dlaczego się nie odchudzam? 7 najczęstszych wymówek.

Nie jestem święta. Moje dodatkowe kilogramy mówią same za siebie. Nieraz powtarzałam, że zacznę od poniedziałku, od pierwszego, od stycznia itd. Raz udało mi się porządnie zabrać za odchudzanie, zgubiłam to co zaplanowałam, a po ciąży sama to wszystko zaniedbałam. I kolejne wymówki, że nie mam czasu, że przecież jem zdrowo, jedna paczka chipsów nikomu nie zaszkodziła. Jednak prawda jest taka, że wymówkom trzeba powiedzieć kategoryczne nie. Spójrz na nie z perspektywy, oceń i uwierz, że dasz radę pokonać je, jeśli tylko będziesz chciała. A teraz zapoznajcie się z najczęściej słyszanymi wymówkami, z jakimi się można spotkać. Znacie je wszystkie?
pinterest.com

1. Jestem obciążona genetycznie

Otyłość nie jest chorobą dziedziczną. To, że rodzice mają nadwagę i dziecko ich też do najszczuplejszych nie należy, to znaczy, że cała rodzina ma złe nawyki żywieniowe. Sporo znam osób, które niestety od urodzenia borykają się z nadwagą, bo babcia nie chciała, aby wnusio był głodny i zapakowała do szkoły 3 deserki, a rodzice dołożyli pączuszka. Takie „obciążone genetycznie osoby” też mają wrodzoną awersję do ćwiczeń, bo się jeszcze spocą, albo wywrócą…

2. Jestem grubej kości

Ktoś może mieć większą tendencję do tycia, tu się zgodzę. Metabolizm jest sprawą indywidualną i zależną od stanu zdrowia. Jednak to nie kości wpływają na wagę, a nadmiar tkanki tłuszczowej. Poza tym to, że ktoś ma taką a nie inną skłonność do zbierania kilogramów, wcale nie znaczy, że musi się poddać bez walki.
pinterest.com

3. Lubię jeść

A kto nie lubi? Zdrowe jedzenie nie musi być nudne i niesmaczne. Korzystajmy z dobrodziejstw przypraw. Oducz się nadużywać soli, a docenisz smak warzyw, które dodają smaku mięsu, makaronowi, kaszom. Dipy do sałatek, przekąsek też mogą być zdrowe. Wystarczy, że będziemy unikać przetworzonej żywności, smażenia, i ciężkich panierek. Stawiajmy na jakość, wtedy na pewno będzie smacznie. Przykład z życia wzięty: mój tato zarzekał się, że na żadną dietę nie pójdzie (wiele lat) jednak lekarz zagroził mu ciężkimi chorobami serca, tydzień mojemu tacie zajęło, żeby polubił nową kuchnię mamy. Tylko tydzień. Teraz zajada się gotowanymi mięskami, duszonymi rybkami, warzywami, i mówi, że słone rzeczy już mu nie smakują… 

4. Próbowałam już wszystkiego i nic na mnie nie działa

Przede wszystkim tu trzeba zwrócić uwagę na przekonanie o swojej nieomylności. Zamiast poradzić się fachowca to lepiej żyć w przekonaniu, że „na coś trzeba umrzeć”. Na pewno w Twoim otoczeniu są osoby, którym udało się schudną, może wystarczy je poprosić o poradę czy wsparcie?

5. Nie mam pieniędzy

Otóż jeść każdy musi. O poradę zdrowego żywienia możesz zapytać dowolnego lekarza rodzinnego. Mój tata takie informację dostał od lekarza pierwszego kontaktu. Schudł 6 kg, jedynie zmieniając nawyki żywieniowe. Oszczędzone pieniądze na alkoholu, przekąskach, fast foodach przeznacz na sałatkę z wielu warzyw. Nie wydawaj pieniędzy na kolejne suplementy, zainwestuj w zdrową żywność z warzywniaka. 
pinterest.com

6. Hormony

Gdy nie działają poprawnie niestety niekorzystnie wpływają nie tylko na metabolizm, ale na całe funkcjonowanie całego organizmu. Hormony się kontroluje, hormony się bada i jest się pod ścisłą obserwacją lekarza endokrynologa, który notabene też zajmuje się leczeniem nadwagi.

7. Nie mam czasu

O tym już pisałam w poście o organizacji. Sporo osób się ze mną zgodziło, że brak czasu jest kiepską wymówką.
pinterest.com

Jeśli spodobał Ci się ten tekst zapisz się proszę do  Newslettera. Ciekawe inspiracje znajdziesz też na fanpage na Facebooku oraz na Bloglovin. Bądź na bieżąco!