Uncategorized

Orly- Kiss The Bride- blady róż czy blada brzoskwinka?

To jest jedyny lakier Orly jaki posiadam. Jakoś nigdy lakiery Orly, pomimo licznych pochlebnych recenzji, nie kusiły mnie. Zniechęcały mnie przede wszystkim: słaba dostępność i zbyt wysoka cena. Jednak gdy robiłam zakupy lakierów online, zauważyłam także kilka egzemplarzy wcześniej wspomnianej marki. Kolor Kiss The Bride nie sposób nie zauważyć, dlatego także trafił do mojego wirtualnego koszyka. 

Orly- Kiss The Bride

Orly- Kiss The Bride photos review swatches

KOLOR:

Gdy przeglądałam swatche tego lakieru, zanim go kupiłam, wydawało mi się, że Orly Kiss The Bride jest łudząco podobny do Essie Fiji. Jednak gdy pierwszy raz pomalowałam nim paznokcie, to doszłam do wniosku, że jednak te lakiery nieco się mogą różnić. Zapewne dla mężczyzn tych różnic będzie zdecydowanie mniej. Kolor Kiss The Bride to coś pomiędzy bladym różem, a bardzo rozbieloną brzoskwinką. Lakier Orly wygląda tak, jakby kolory: pomarańczowy i różowy mocno rozcieńczył białą farbą. Orly Kiss The Bride jest bardzo kremowy, jasny, idealnie pasuje do opalonych dłoni. Nadaje paznokciom klasyki. Ostatnio bardzo lubię takie jasne kolory.

PĘDZELEK:

To co wyróżnia lakiery ORLY to ich ogumowany uchwyt pędzelka, dzięki temu pędzelek ciężej wypuścić z rąk. Ale takiej łamadze jak ja zapewne nic nie pomoże, i pędzelek jak będzie miał wypaść to wypadnie. Sama końcówka pędzelka jest dosyć duża i przez to mniej poręczna dla mnie. Pędzelek jest cienki i długi, dosyć giętki. Bałam się go, zanim pomalowałam nim paznokcie. Jednak okazał się rewelacyjny i bardzo szybko i sprawnie poszło mi pierwsze malowanie paznokci.
Orly- Kiss The Bride photos review swatches

KONSYSTENCJA / KRYCIE:

Byłam zaskoczona tym lakierem. Myślałam, że do tak jasnego i mlecznego koloru, trzeba dużo wolnego czasu, rezerwy cierpliwości i śpiącego dziecka. Nic bardziej mylnego. Co prawda dziecko spało, głowy nie zawracało, a paznokcie raz dwa pomalowałam, bez utraty nerwów. Nie smuży, nie rozlewa się. Dwie cienkie warstwy i paznokcie pomalowane. 

TRWAŁOŚĆ:

Na paznokciach Orly Kiss the bride wytrzymał 6 dni, ale po 4 dniach były już leciutkie odpryski. Myślę, że trwałość jest standardowa, ja więcej od lakierów nie wymagam. 
Orly- Kiss The Bride photos review swatches

Orly- Kiss The Bride photos review swatches

CENA / DOSTĘPNOŚĆ:

Niestety lakiery ORLY stacjonarnie są trudno dostępne. Podobno bywają na targach kosmetycznych. Jeśli komuś bardzo zależy, to radzę poszukać ich online. Na stronie producenta koszt buteleczki 18ml to 39zł. Ja swoją kupiłam za 13 zł. Swoją drogą- kiedy ja zużyję 18 ml lakieru? 
Podsumowując, bardzo polubiłam ten lakier i ten konkretny kolor, który nie jest kolejnym, różowym lakierem. 

A Wam jak się podoba „pocałunek panny młodej”?