Uncategorized

Aktualna pielęgnacja włosów- luty 2014

Chciałabym Wam dziś przedstawić moją aktualną pielęgnację włosów. Moje włosy proszą się o obcięcie końcówek, ale to dopiero nastąpi w przyszłym miesiącu. Obecnie moja pielęgnacja włosów dzieli się na bezsilikonową i z silikonami, a także na myciu włosów szamponem z SLS oraz bez SLS. Dalej od czasu do czasu olejuję włosy.

MYCIE:

1. Pharmaceris H, Keratineum -skoncentrowany szampon wzmacniający do włosów osłabionych

Używam go do oczyszczania włosów ponieważ zawiera SLS. Moje szybko przetłuszczające się włosy wymagają tego typu szamponów. Mam go krótko, póki co mnie odpowiada, włosy są po nim świeże, uniesione u nasady i lśniące.
2. Alverde, Coffein-Shampoo Grüner Kaffee- Szampon do włosów cienkich i osłabionych z wyciągiem z zielonej kawy i kofeiną



Nie zawiera SLS oraz silikonów, ma naturalny skład. Tego szamponu używam jako główny. Jest delikatny, nie szkodzi moim włosom.Włosy są po nim lśniące. Niestety długo włosy po nim nie są świeże.

ODŻYWIANIE:

1.  Aussie, 3 Minute Miracle Reconstructor, Deep Conditioner for Damaged Hair- Intensywniej odżywiająca 3 – minutowa maseczka do włosów. 

Używam tej gdy moje włosy wołają o silikony. Więcej o niej tutaj.
2. Syoss, Silicone Free, Repair & Fullness, Odżywka do włosów normalnych po zniszczone

Jedyny plus tej odżywki, że nie zawiera silikonów, mimo, że moje włosy nie są bardzo wymagające to ta odżywka z nimi nie robi w zasadzie nic. Jedynie łatwiej po niej rozczesują się włosy.

PO MYCIU:

1. Syoss, Beauty Elixir Absolute Oil- Eliksir piękności z olejkiem absolutnym.

Używam jako zabezpieczenie końcówek. Więcej o nim tutaj

2. Elfa, Green Pharmacy, Eliksir ziołowy do włosów wzmacniający

Zawsze po umyciu spryskuję nim włosy, oczekuję od niego wzmocnienia moich włosów oraz pomoc w walce z wypadaniem włosów.

MASKA:

L`Biotica, Biovax, Intensynie regenerujaca maseczka keratyna+jedwab

Nie obciąża moich włosów tak jak ta maska z olejami. Włosy są głębiej dzięki niej odżywione i nie puszą się.
ORAZ:

– Babydream fur Mama, Olejek do pielęgnacji ciała- stosuję 1-2 razy w tygodniu, przeważnie na całą noc. Niestety ten olejek słabo działa na moje włosy. Lepsze efekty widziałam po olejku rycynowym.

Vitapil- zażywam od ponad 2 miesięcy, dzięki niemu pojawiło się sporo baby hair, a włosy mnie wypadają

– piję Skrzyp i Pokrzywę- tak jak Vitapil, korzystnie wpływa na moje włosy, po miesiącu picia herbatek robię kilku tygodniowe przerwy, co by zbytnio nie obciążyć organizmu


Podsumowując: Ciężko mi znaleźć złoty środek w pielęgnacji włosów. Raz są zbyt przesuszone nadmiernym oczyszczaniem a raz zbyt obciążone i szybko tracą świeżość. Kombinuję z proporcjami oraz zestawieniem kosmetyków. Najczęściej używam ich na przemian. Włosy na pewno nie wypadają mi tak jak wcześniej, rosną swoim tempem. Nie jest źle, ale mogłoby być zawsze lepiej. 






A Wy co polecacie do włosów przetłuszczających się u nasady i suchych końcach?