Uncategorized

Styczniowe zakupy: DM, Inglot, SuperPharm, Rossmann [DUŻO ZDJĘĆ]

Zacznę może od moich najfajniejszych zdobyczy z tego miesiąca. Otóż nareszcie będę miała możliwość wypróbowania dobroci z niemieckiej drogerii DM. Mąż będzie od czasu do czasu wyjeżdżał w delegację właśnie do Niemiec, no to musi coś stęsknionej żonie fajnego przywieźć, chyba się ze mną zgodzicie? 😉

Balea, żele pod prysznic:

Balea, masła do ciała
Alverde: odżywka do włosów, szampon do włosów, maska do włosów:
Ebelin: jajko do podkładu (podróbka Beautyblender)
Alverde: olejek do włosów:
P2 lakiery do paznokci ( na liście zakupów były 3 lakiery, 2 mąż dodał od siebie- Lost in glitter, Sand style)
W grudniu miałam urodziny, dlatego postanowiłam sobie zrobić sama prezent i nabyłam pierwszą moją paletę cieni z Inglota. Od razu wzięłam dziesiątkę. Już zdążyła podbić moje serce.
Inglot, paleta cieni:
Inglot płyn do mycia pędzli oraz Duraline:
W SuperPharm byłam aż dwa razy, głównie po Essie. Chciałam się powstrzymać i kupić jeden lakier, ale nie dało się, za drugim razem też Essie wpadł do koszyka.
Pharmaceris, skoncentrowany szampon wzmacniający do włosów osłabionych
Essie- Demure Vix
Płatki kolagenowe
Essie, Muchi Muchi
W Rossmannie tylko zakupy pierwszej potrzeby, czyli to co się albo skończyło, albo jest na wykończeniu. Pilniczek mi się złamał, więc musiałam go zastąpić nowym.
Gilette, Satin Care, żel do golenia
Isana, zmywacz do paznokci
Evree- peeling do stóp
Rexona- antyperspirant w sztyfcie
Lovely, odżywka do paznokci
For your beauty- szklany pilniczek do paznokci
Luty ogłaszam miesiącem bez lakierów do paznokci i kosmetyków!

Pochwalcie się swoimi zakupami! 🙂