Uncategorized

Akcja: Regeneracja! Maseczki


Muszę Wam się przyznać, że mam wielki problem… z maseczkami. Otóż bardzo je lubię, bardzo sobie cenię ich działanie, ale używami ich raz na jakiś czas. A żeby ocenić, czy dana maseczka działa, musimy być systematyczni. A ja niestety taka nie jestem. Ciągle o nich zapominam. Wszystkie sposoby już wypróbowałam, aby o nich pamiętać, i nic. Zawsze sobie znajdę wymówkę, że nie teraz, za 5 minut, i tak potem wylatuje mi z głowy…

Dlatego ogłaszam Wam, że w ciągu najbliższego miesiąca zrobię regularnie, w odstepie co 3 dni maseczki. Tym oto sposobem zamierzam zrobić conajmniej 8 maseczek. Jeśli to mi się nie uda, będę musiała Wam się do tego publicznie przyznać. A tego bardzo nie chcę i się wstydzę. Mam nadzieję, że będziecie mnie motywować. 
A Wy regularnie robicie maseczki? Które są najlepsze? Przyłączycie się do mnie i mojej akcji?