Uncategorized

Takiego zużycia jeszcze nie było! marzec/kwiecień/maj

Od początku tego bloga chyba jeszcze nie było takiego zużycia u mnie. Te posty na koniec miesiąca są moimi ulubionymi. Uwielbiam także podglądać Wasze zużycia, które zawsze motywują mnie do regularnego używania moich kosmetyków i nie otwierania kilku balsamów naraz. Na koniec marca już nie miałam jak Wam pokazać mojego zużycia, w kwietniu tym bardziej, więc pomyślałam, że połączę te wszystkie miesiące razem. I tak oto wyszło ogromne zużycie. Jestem z niego dumna 😀

A teraz pokolei krótki opis wyrzuconych już przeze mnie pustych opakowań kosmetyków:

Żel pod prysznic Palmolive Indyjska morwa i kwiat lotosu- bardzo fajny, oryginalny zapach, ciepły, otulający w chłodniejsze dni, przypominający różane zapachy.  Niestety nie utrzymuje się zbyt długo na skórze. Żel wydajny, fajnie się pieni. Niekoniecznie pielęgnuje, czy nawilża skórę, ale nie wymagam tego od żelu. Nadmiernie też skóry nie wysusza. Żel jak żel, jak będzie w promocji powrócę. POLECAM

BeBeauty-Nawilżająca Sól do Kąpieli-Oliwka- to już moje kolejne opakowanie, generalnie lubię te sole, tanie, fajne zapachy, robią to co mają robić. Głownie używam do kąpieli stóp, ale do wanny również od czasu do czasu wsypię. Czy jest nawilżająca? Jakoś specjalnie nie zauważyłam. Ale i tak muszę użyc balsamu i tak. Jedyny minus- to dużo trzeba użyć produktu, aby zaczął się pienić. W zapasie już są kolejne zapachy. POLECAM



Ziaja- Szampon do włosów przetłuszczających się Lawendowy- fajny zwykły szampon do włosów. Myje, oczyszcza, całkiem przyjemnie pachnie, pieni się. Jeśli chodzi o skład zero rewelacji, zawiera SLS i inne takie (na których się nie znam :P). Dla Niewłosomaniaczek, które mają przetłuszczające się włosy całkiem tani i jak na tą cenę dobry szampon. Na pewno powrócę. POLECAM
L`Biotica, Biovax, Intensywnie regenerujaca maseczka do włosów słabych ze skłonnością do wypadania- bardzo fajna maska do włosów, bardzo wydajna, dość długo ją miałam, pomimo stosowania „na bogato”. W połączeniu z szamponem z serii, i stosowania się do przepisu producenta, dawała fajne rezultaty. Myślę, że wypróbuje też inne maski. POLECAM
Biosilk- Jedwab do włosów– męczyłam się długooo z cholerstwem, zaczął przetłuszczać, potem wysuszać włosy, do niczego się później nie nadawał. Wyrzuciłam! NIE POLECAM

Ziaja krem przeciw rostępom Mamma mia- stosowałam przez okres ciąży. Nigdy nie miałam do czynienia z rostepami, dlatego chciałam im jak najszybciej zapobiec. I chyba się udało, bo po ciąży nie mam ani jednej pamiątki w postaci rostępu. Bardzo fajny, przyjemny balsam, miły zapach, jakby zielonej herbaty, dość przyjemnie nawilżał. POLECAM


Ziaja krem na dzień i na noc z olejkiem awokado- TUTAJ recenzja POLECAM


Nivea double effect- antyperspirant w sztyfcie, całkiem przyjemny deo, fajny zapach, nieźle chronił, ale niekoniecznie do niego wrócę, cos mi jednak nie pasowało. Duże opakowanie, a w środku mało produktu, ot takie nabijanie konsumenta w butelkę. MOŻE BYĆ








Dove go fresh- mydło w płynie o zapachu ogórka i zielonej herbaty- uwielbiam ten zapach! takie odświeżające mydła są moimi ulubionymi. Będę wracać i wracać, aż mi się nie znudzi. POLECAM


Rival de Loop- Klärende Maske- fajna maska rozjaśniająca, efekt nawilżenia średni, ale nie stosowałam zbytnio regularnie. Kupiłam zapas. POLECAM


Carea- płatki kosmetyczne- uwielbiam, stosuję tylko te. Do Biedronki mam najbliżej. Nie rozwarstwiaja się, nie zostawiają kłaczków, tanie. Cóż więcej chcieć. POLECAM


Catrice, Gel Eye Liner (Eyeliner w żelu) 010 Jack Black With Jack Black- mój pierwszy eyeliner w żelu. Świetnie się sprawdził, bardzo fajny jak na pierwszy eyeliner do nauki, łatwo się nakłada, gładka konsystencja, mocno czarny kolor, szybko wysycha, nie rozmazuje się, trwały. Jedyny minus to zbyt duże opakowanie, a produkt można trzymać 6 mcy od otwarcie, tak więc sporo kosmetyku się zmarnowało i musiałam wyrzucić, bo zaschnął. Wątpie abym wróciła do niego, ponieważ nie robię kresek na codzień i nie potrzebuję tak dużego słoiczka na tylko 6 mcy., ale innym POLECAM



Eveline, Volumix Fiberlast Mascara- bardzo fajny, tani tusz do rzęs. Dobrze wydłuża rzęsy, lekko pogrubia, nie skleja, nie osypuje się. Dość trwały, przyjemna czerń. Jeśli zaś chodzi o podkręcenie, nie zauważyłam jakiegoś spektakularnego efektu wywiniętych rzęs.szczoteczka jest bardzo wygodna. Najlepszy tusz jaki miałam do tej pory w tej kategorii cenowej. 
POLECAM






A jak Wasze zużycia? Miałyście któryś produkt? Byłyście zadowolone?