Uncategorized

Pielegnacja włosów NIEwłosomaniaczki

Dziś przedstawiam Wam jak wygląda
już od jakiegoś czasu pięlęgnacja moich włosów. Przede wszystkim muszę od razu zaznaczyć,
że nie jestem włosomaniaczką. Dlaczego? Nie mam na to czasu i chęci.
Włosomaniactwo wymaga sporo zaangażowania i systematyczności- u mnie zawsze z
tym krucho. Poza tym wszelkie papki samodzielnie przegotowywane na włosy, albo
olejki i inne płyny, które nie są przeznaczone do pielęgnacji włosów, obciążają
moje szybko przetłuszczające się włosy. Tak czy siak, nie osiągnę porządanego
efektu, czyli bujnej, gęstej czupryny- za gęstość włosów odpowiadają geny, a
ich nie zmienię. Mój mąż myje włosy tylko pierwszym lepszym szamponem, zero
odżywek, masek, płukanek, olei a włosów pozazdrościłaby mu niejedna
włosomaniaczka. Jedyne, z czym się mogę zmierzyć to ograniczyć wypadanie,
odpowiednio nawilżyć i zmniejszyć przetłuszczanie włosów.

Do tego celu służą mi:

1). Szampon do włosów
przetłuszczających się- lawendowy, Ziaja

     Odżywka do włosów suchych, zniszczonych i
koloryzowanych, Isana


  • Szampon z SLS’ami oczyszcza i odświeża włosy,
    zmniejsza przetłuszczanie włosów. Całkiem nieźle się sprawdza i bardzo go
    lubię.

  • Odżywka jest gęsta i mocno odżywcza, niestety u
    mnie się nie sprawdza, bo zbyt obciąża moje włosy, od pewnego czasu
    stosuję tylko na końcówki i jest ok.
(To jest moja
podstawowa pielęgnacja)

2). L’biotica Biovax Intensywnie
regenerujący szampon do włosów słabych ze skłonnością do wypadania
recenzja

     L’biotica Biovax Intensywnie regenerująca
maska do włosów słabych ze skłonnością do wypadania

·        
Szampon z maską stosuję na zmianę z szamponem z
Ziai. To moja kuracja przeciw wypadaniu włosów, nieźle się sprawdza, przede
wszystkim nie obciąża włosów.

3). Isana Hair, Birken-Haarwasser- Woda brzozowa

·        
Woda brzozowa ma za zadanie dodać objętości,
zmniejszyć łupież, wzmocnić włosy. U mnie sprawdza się, włosy po niej są
bardziej sypkie, lekkie i mniej się przetłuszczają. Używam jej zawsze po umyciu
włosów, (przelałam ją do opakowania po mgiełce z Radicala) spryskuję nią całe
włosy, głównie u nasady.

·        
 

4).  Biosilk, Silk Therapy Naturalny jedwab –
odżywka regenerująca bez spłukiwania

·        
Jakiś czas temu zauroczona pozytywnymi opiniami
skusiłam się na jedwab. Przez jakiś czas sprawdzał się doskonale, podkreślał
lekkość włosów, ładnie pachniał, włosy były blyszczące, chronił końcówki. Niestety
po dłuższym stosowaniu, zbyt mocno obciąża włosy, nawet niewielka kropelka
pozostawia włosy mocno przetłuszczone. Teraz używam go na mokre końców i tak
mam zamiar zużyć go do końca, ale nie kupię go ponownie.

5). Olejek rycynowy

·        
Od czasu do czasu, gdy mi się przypomni,
nakładam sobie na 2 godziny przed myciem olejek rycynowy. Dzięki niemu włosy są
mocniejsze i bardziej lśniące. Myślę, że gdybym była bardziej systematyczna
efekty byłyby lepsze.





6). Tangle Teezer

·        
Szczotka, bez której nie wyobrażam sobie już
egzystować. Rozczesywanie nią włosów to czysta przyjemność. Raz dwa i włosy są
rozczesane, bez szarpania. Dzięki temu włosy się nie łamią a delikatny masaż
głowy zapobiega wypadaniu włosów.







I tak wygląda moja obecna
pielęgnacja włosów, która nie wymaga sporo czasu i zaangażowania. Z czasem na
pewno ją zmodyfikuję, ale najpierw muszę te produkty zużyć do końca.