Uncategorized

Ulubieńcy roku 2012- pielęgnacja

Wielkimi
krokami zbliża się do nas koniec roku, dlatego postanowiłam podsumować ten rok,
i przedstawić Wam moich ulubieńców. Nie odkryję tu przed Wami żadnej Ameryki-
na pewno te kosmetyki są Wam dobrze znane, ale uważam, że warto jeszcze raz o
nich wspomnieć.
5
kosmetyków do pielęgnacji (kolejność nieprzypadkowa)
1).  Biodoerma– płyn miceralny- zdecydowany mój faworyt,
jeśli chodzi o demakijaż.
Najważniejsze
plusy to:
– nie
zostawia tłustego śladu po sobie
– bezwonny

hipoalergiczny- nie uczula, nie pozostawia zadnych podraznień

łatwo usuwa makijaż- aczkolwiek z eyelinerami może mieć lekki problem
-wydajny-
opakowanie 500 ml mam już rok
Jeśli
chodzi o cenę owszem, należy go dorwać w promocji, ja wydałam na niego ok 45 zł
i przez cały rok nie kupiłam nic do demakijażu (tyle samo wydałabym na inne
produkty tego typu, ale musiałabym ich zużyc znacznie więcej).
2).
Peeling z Rossmana– wspominałam o nim tutaj. Mój number one jesli chodzi o
peelingi do ciała
Najważniejsze
plusy to:

zapach- pierwszy zwrócił moją uwagę- jest cudny

średnioziarnisty- ani nie za grube ani nie za małe ziarenka- takie w sam raz do
ciała

zawiera oliwkę- dzięki niej skóra po kąpieli od razu jest nawilżona, często nie
trzeba się już balsamować
3).
Żel miceralny z Biedronki– kupiłam go ponieważ, lubię pod prysznicem również umyc twarz żelem, i chciałam wypróbować jakiś najtańszy, aby był
tylko pod prysznicem- i od razu mnie zachwycił
Najważniejsze
plusy to:

super dopełnia funkcję demakijażu- w razie gdyby troch tuszu bądź eyelinera
zostało- on na pewno sobie z ta resztką poradzi 😀

ładnie, delikatnie pachnie

gęsta, żelowa konsystencja
– nie
wysusza skóry
– nie
podrażnia

bardzo tani
4).
Effaclar Duo– kupiłam razem z żelem i tonikiem z tej serii (ale te kosmetyki
juz wykończyłam)- krem pozostał dalej. On też jest Wam dobrze znany
Najważniejsze
plusy to:
-wydajność-
jeśli się go stosuje punktowo (ja używam do strefy T) to naprawdę długo służy,
bo nakłada się go niewiele

działa bez zastrzeżeń- szybko radzi sobie z niedoskonałościami
– nie
zapycha
– nie
podrażnia
5). Maska
do włosów Biovax
– cudów co prawda nie robi- ale to mój ulubiony produkt do
pielegnacji włosów, jakby nie było. Poza tym powalających efektów nie dostrzegam,
ponieważ nie uzywam jej według zaleceń producenta 2-3 razy w tygodniu, tylko
jak mi sie przypomni 😉
Tak
czy siak najważniejsze plusy to:

bardziej odżywia włosy niz „zwykła” odżywka
– nie
przetłuszcza włosów jak większość odżywek
– ładny
przyjemny zapach

dość gęsta konsystencja
– nie
zawiera parabenów, sls’ ów


W następnym poście- Ulubieńcy makijażowi 🙂